O polskim sarmatyźmie słów kilka

sarmata3Sarmaci to starożytny lud zamieszkujący niegdyś tereny między Dolną Wołgą, a Donem. To w nich staropolska szlachta upatrzyła sobie przodków, po których miała odziedziczyc rozliczne pozytywne cechy, takie jak ukochanie wolności, gościnność, szlachetność, odwagę i męstwo. W sarmatach rosła i dojrzewała wiara w szczególną pozycję oraz rolę, jaką powinna odegrać Rzeczpospolita w Europie.

Na tle otaczających ją krajów, w których w tym czasie kwitł absolutyzm, miała być miejscem poszanowania wolności i swobód obywatelskich. To, że swobody te dotyczyły jedynie stanu szlacheckiego, który w siedemnastowiecznej Polsce stanowił zaledwie siedem procent społeczeństwa, pomijano milczeniem. Wszak naród stanowiła szlachta, którą Bóg i historia postawiła w miejscu, w którym się znajdowała. Nieodłączne elementy polskiego sarmatyzmu to idee o charakterze republikańskim, a więc: poszanowanie praw, tolerancja religijna oraz samorządność. Ustrój Rzeczypospolitej traktowano, jako wręcz idealny. Sarmatyzm przejawiał się również w życiu codziennym i obyczajach. Sarmata cenił relacje towarzyskie i rodzinne. Przyjmowanie gości, rozliczne uczty, rozmowy były na porządku dziennym.Goszczono się z wyjątkowym przepychem. To w dobie sarmatyzmu swój początek ma powiedzenie „zastaw się, a postaw się”. W przypadku mężczyzn nie mogło się obyć również bez udziału w sejmikach, odpustach, pospolitych ruszeniach czy procesach sądowych. Te ostatnie zdarzały się nagminnie, gdyż polski szlachcic podejmował wszelkie kroki, aby dbać o swój honor. Nie szczędził również sił i krwi w pojedynkach…tudzież bójkach. Do historii przeszły polskie zwyczaje pogrzebowe z tego okresu. Wyjątkowy przepych oraz popularne wśród polskiej szlachty portrety trumienne towarzyszyły pogrzebowym ceremoniom. Sarmatę można było rozpoznać po stroju. Żupany, ozdobne pasy, kontusze i oczywiście szabla, jako nawiązanie do waleczności przodków. Ideał polskiego szlachcia sarmaty to człowiek pobożny, mądry, odważny, kochający swoją ojczyznę. Z czasem rośnie w nim umiłowanie ziemiańskiego życia, a zapał do rokoszy, żołnierki oraz aktywnego uczestniczenia w życiu publicznym zdecydowanie maleje. Polska szlachta zamyka się w obrębie własnych posiadłości. Staje się coraz bardziej konserwatywna, nieufna wobec wszelkich nowinek z zagranicy. Własny dwór daje poczucie bezpieczeństwa, jest ostoją rodzinnych wartości i tradycji, natomiast wszystko co przypływa z zewnatrz, zwłaszcza z zagranicy może być skażone ideami absolutyzmu. Strach polskiego sarmaty przed absolutystycznymi poglądami jest jak najbardziej uzasadniony. Wszak „złota wolność szlachecka” stoi w opozycji do systemów władzy, które w tym czasie zdominowały Europę. Samata broni się więc przed wszelkimi możliwymi kontaktami z cudzoziemcami. Oznacza to rezygnację z podróży zagranicznych, z wyjazdów o charakterze naukowym, na przykład na europejskie uczelnie czy nawet kontaktów o charakterze czysto towarzyskim. Ideologia sarmatyzmu trafiła na podatny grunt. Szlachta polska zawsze bowiem wykazywała megalomańskie zapędy, a sarmatyzm jeszcze tę megalomanię podsycał.